PMiller    Świąteczny czas trochę rozleniwia i trudno jest zabrać się do pracy. Aura nie rozpieszcza, klimat się zmienia, ogólna sytuacja w kraju też daleka od doskonałej. A żyć trzeba. To powtarzane co roku stwierdzenie „święta, święta i po świętach” można by zmienić na „wybory, wybory i po wyborach”. Tutaj podobnie jak z postanowieniami noworocznymi. Co innego się obiecuje, deklaruje, a co innego pokazuje proza codziennego życia (gminnego). Zapewniano, że karetka pogotowia będzie stacjonować na terenie siedziby Urzędu Gminy, ale jak wieść gminna niesie, raczej nic z tego nie będzie. Z zaciekawieniem należy obserwować dalsze poczynania w zakresie realizacji obietnic wyborczych. Przechodząc płynnie na sprawy mojej miejscowości, kilka miesięcy temu w jednym z felietoników wspomniałem o swoich reminiscencjach na temat świetlicy wiejskiej w Rudawie. Zaobserwowałem w kolportowanych materiałach wyborczych deklaracje kilku kandydatów aktywizowania działalności świetlicy. I jak na razie pozostaje to bez odzewu. Świetlica w Rudawie jak była zamknięta, tak jest zamknięta. Składam zatem uroczyście deklarację, że jeśli Pan Sołtys otworzy podwoje tej świetlicy, to ja sponsoruję zakup stołu to tenisa, aby młodzież i dzieci z Rudawy mogły doskonalić swoje umiejętności w tej dyscyplinie.

W ramach porządków poświątecznych chciałbym poruszyć sprawę nazewnictwa jednej z ulic w Rudawie (za podsunięcie tej inspiracji dziękuję Panu J.G.). Chodzi o ulicę pułkownika Stanisława Zielonki. Według mojej wiedzy, chodzi chyba o pułkownika Benedykta Zielonkę, uczestnika powstania listopadowego, który w roku 1832 kupił dwór w Niegoszowicach, gdzie zmarł w 1835 roku i został pochowany na cmentarzu w Rudawie, gdzie do dnia dzisiejszego stoi jego pomnik nagrobny. Jak podaje Wikipedia, jego imię nosi jedna z ulic w Rudawie. Tylko która to jest ulica? Na tablicy informacyjnej w centrum Rudawy oczywiście jest podana prawidłowo ulica pułkownika Benedykta Zielonki, zaś na oznaczeniach ulicznych podawana jest chyba nieprawidłowa nazwa ulicy. Polecam to uwadze odpowiednim służbom Urzędu Gminy.

Korzystając z okazji, chciałbym serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy oddali swój głos wyborczy na moją skromną osobę i którzy nie szczędzą mi ciepłych słów w związku z moją publicystyką. Jeszcze raz – serdecznie dziękuję.

Piotr Miller