Tablica_Krakow_Balice    O większości spraw, które dotyczą gminy i jej mieszkańców, rozstrzyga Rada Gminy w formie uchwał. Powszechną praktyką jest, że inicjatywa uchwałodawcza leży po stronie wójta i to właśnie on (a w przypadku Zabierzowa – ona) przedkłada projekty uchwał Radzie Gminy. Uchwały te mają pełną rekomendację wójta potwierdzoną jego własnym podpisem. Wójt bierze osobistą odpowiedzialność za ich zgodność z prawem, poprawność merytoryczną i jakość przygotowania projektu uchwały. Za wójtem stoi cały aparat urzędniczy z zespołem radców prawnych, skarbnikiem gminy oraz sztabem kierowników wydziałów urzędu gminy i dyrektorów jednostek. Ale fakt ten w najmniejszym stopniu nie pomniejsza odpowiedzialności wójta za treść, a przede wszystkim intencje i kierunek proponowanych zmian i rozstrzygnięć.

Ten przydługi ale dosadny wstęp ma na celu wykazać, że kiedy wójt, korzystając ze swoich uprawnień ustawowych, zwraca się do Rady Gminy z projektem uchwały, to robi to po pierwsze we własnym imieniu, po drugie dlatego, że ma to dobrze służyć gminie i jej mieszkańcom i po trzecie jest przekonany o słuszności własnej racji.

Jak jest w naszej gminie, pokażę na przykładzie z majowej sesji zabierzowskiej Rady Gminy.

Pod obrady gminy Pani wójt składa projekt uchwały w sprawie zmiany nazwy przystanku kolejowego „Kraków-Balice”.
W pierwszych akapitach czytamy: ”Uwzględniając wniosek spółki Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice Sp. z o.o. z dnia 13.02.2015 r. (…), mając na uwadze współpracę w zakresie rozwoju infrastruktury zmniejszającej uciążliwości dla mieszkańców Gminy związane z ruchem portu lotniczego, Rada Gminy Zabierzów pozytywnie opiniuje zamierzoną zmianę nazwy przystanku kolejowego „Kraków-Balice” na „Kraków-Airport”. Treść tej uchwały wskazuje, że wójt oczekuje zgody Rady Gminy się na wykreślenie z nazwy przystanku słowa „Balice”. Czytając dalej, w uzasadnieniu uchwały wójt pisze: „… sprzeciw wobec zmiany nazwy jawi się jako niecelowy, utrudni bowiem działalność zarządcy portu lotniczego, nie przynosząc przy tym Gminie korzyści – dobra współpraca z zarządcą portu jest zaś potrzebna, już choćby po to, aby zapewnić jak największy wpływ mieszkańców na proces inwestycyjny na lotnisku, pomóc ograniczyć uciążliwości związane z ruchem lotniska i zapobiec ewentualności inwestycji groźnych dla mieszkańców. W tej sytuacji poświęcenie lokalnej nazwy geograficznej będzie cennym gestem dobrej woli, wzmacniającym pozycję Gminy.”

Nikt już nie ma wątpliwości, że Pani Wójt zależy na dobrych relacjach z portem lotniczym i dla tych relacji jest gotowa poświęcić nazwę „Balice”. Ma pełną świadomość, że dla mieszkańców i to nie tylko sołectwa Balice, ta nazwa to ważny symbol tożsamości lokalnej. Nazwa, która niesie w sobie pamięć o naszej historii, daje poczucie dumy, siłę i pewność skąd jesteśmy oraz gdzie jest nasze miejsce. Wójt chyba nie bardzo rozumie, że akcentowanie lokalnej nazwy Balice w nazewnictwie portu lotniczego i jego otoczeniu stanowi dla mieszkańców nie tylko powód do dumy, ale jest istotnym elementem promocji gminy na świecie!

Wbrew oczekiwaniom wójta i ku zdziwieniu obserwatorów, na straży tych wartości i w duchu patriotyzmu lokalnego, stanęła prawie jednomyślnie Rada Gminy. Radni nie podzielając argumentacji i zamiarów wójta, zmienili treść uchwały na stanowczą odmowę usunięcia słowa „Balice” z nazwy przystanku. Inaczej, bo wstrzymując się, głosowało tylko dwóch radnych.

Ostatecznie w nazwie przystanku pozostaje nazwa Balice i nadal, ku satysfakcji mieszkańców naszej gminy, nazwa przystanku ma brzmieć: „Kraków-Balice”. Brawo Panie i Panowie Radni!

Ten jakże znamienny przykład pokazał, że wójt wcale nie musi mieć racji, a Rada Gminy może mieć własne, odmienne zdanie. W tym przypadku chodziło o pryncypia, ale może i w innych sytuacjach Rada Gminy odzyska utraconą niezależność.Tak miał skończyć się ten artykuł. Konkluzją, że rozsądek jest najważniejszy, a patriotyzm nosimy w sercu, ale także jako dowód na to, że w Radzie zasiadają ludzie, dla których są rzeczy ważniejsze niż chęć przypodobania się aktualnej władzy.

Niestety tylko niespełna miesiąc można było mieć takie przekonanie!

Na czerwcowej sesji wójt nie daje za wygraną. Mimo, że w kwestii usunięcia nazwy „Balice” Rada Gminy już podjęła uchwałę, wójt kieruje po raz kolejny projekt o wyrażenie zgody na jej usunięcie. (uchwała już zapadła, więc jest to wywieranie nacisków na Radnych – karygodne!!!)

W uzasadnieniu do projektu uchwały i wyjaśnieniach prezesa spółki MPL Kraków-Balice, nie pojawiają się żadne nowe argumenty, poza jednym, że bez względu na wynik głosowania i tak nazwa Balice zostanie usunięta. Wójtowi jednak bardzo zależy na podjęciu uchwały, czemu daje wyraz wnosząc o głosowanie na samym początku sesji, bo Pan prezes się spieszy do swoich zajęć. I tu kolejna niespodzianka: głosowanie daje wynik zadowalający wójta.

Przy ośmiu radnych, którzy konsekwentnie sprzeciwili się usunięciu nazwy, dziesięciu głosowało tak jak chciała Elżbieta Burtan. Dostając swoją upragnioną uchwałę, może teraz okazać zarządcy lotniska „cenny gest dobrej woli, wzmacniający pozycję” i żywić naiwną nadzieję, że w ramach rewanżu zarządca lotniska ograniczy jego uciążliwość lub zaniecha zaplanowanych inwestycji. Ze śmiechu aż przepona boli… Szkoda, że jest to śmiech przez łzy.

I tak oto Panowie radni przehandlowaliście wcześniej zdobyty szacunek mieszkańców. To polityczne samobójstwo zważywszy, że przecież jesteście stąd, że tu żyją Wasze rodziny i sąsiedzi. Co się stało z Waszym patriotyzmem, jak pokażecie się w Balicach?

Joker

Od redakcji:

Czy odtąd będziemy świadkami podobnych incydentów na każdej sesji i przy każdej niepomyślnie dla Pani wójt głosowanej uchwale? Przypominam, że wójt wykonuje uchwały podjęte przez Radę Gminy! Wykonuje bez komentarza!!!

Proponujemy od razu na najbliższej sesji przegłosować nazwy naszych sołectw na: Zabierzov, Zelkov, Burov, Mlynka, Alexandrovice itd. Niech się obcokrajowcy nie męczą z trudnymi Polskimi nazwami!

Oto nazwiska Radnych, dla których BALICE w nazwie przystanku kolejowego nie są warte nawet uchwały!

Henryk Krawczyk,
Andrzej Krawczyk,
Kazimierz Kapelan,
Stanisław Dam,
Jan Szczepański,
Wojciech Stępień,
Wiesław Czajowski,
Jacek Kozera,
Jerzy Kowalik,
Tadeusz Brzuchacz.

Wciąż jeszcze
Polska Redakcja
Czasu Gminy Zabierzów

Publikacja artykułu za zgodą redakcji gazety „Czas Gminy Zabierzów”. Tytuł oryginalny: „Tu jest Polska Proszę Pani!”.