Temat zmiany nazwy przystanku kolejowego na terenie lotniska w Balicach nie jest nowy, bo od maja aż do dzisiaj przewija się przez obrady Rady Gminy Zabierzów i z różnym, jak się okazuje, skutkiem jest głosowany.

Na majowej sesji, pod obrady Rady Gminy trafia złożony przez wójta projekt uchwały, w wyniku którego Rada Gminy ma się zgodzić na usunięcie nazwy Balice z nazwy nowego przystanku linii kolejowej na terenie Portu Lotniczego w Balicach. Zamiast nazwy „Kraków-Balice” ma się pojawić „Kraków-Airport”. Jak łatwo można było przewidzieć, radni oburzeni samym pomysłem takiej zmiany ostro zaprotestowali, czemu dali wyraz w majowym głosowaniu. Aż osiemnastu z dwudziestu radnych obecnych podczas głosowania nie zgodziło się na taką zmianę. Aby zarządca lotniska nie miał żadnych wątpliwości co do woli Rady, w treści uchwały dodatkowo czytamy: „Rada Gminy Zabierzów apeluje do zarządcy Portu Lotniczego aby w swej dalszej działalności dążył do ochrony, utrzymania i popularyzacji lokalnych nazw geograficznych związanych z lokalizacją lotniska, w szczególności aby zaniechał zastępowania ich nazwami obcojęzycznymi.”

Ku zdumieniu, jak się później okazało, tylko części radnych, do programu czerwcowej sesji Rady wójt „wrzuca” jeszcze raz projekt o usunięcie nazwy Balice. Na protesty, że Rada uchwałę już podjęła tłumaczy, że pojawiły się nowe okoliczności, o których poinformuje obecny na sesji prezes Portu Lotniczego. Koronną informacją, która miała przekonać radnych była ta, że spółka PKP już podjęła decyzję o zmianie nazwy i jak stwierdził, MPL nie musi o zgodę pytać radnych Gminy Zabierzów, a robi to tylko dlatego, by podtrzymać dobre stosunki. W głosowaniu nad uchwałą tylko ośmiu radnych nie zmieniło zdania. Dziesięciu zdecydowało o usunięciu nazwy Balice.

Na lipcowej sesji Rady temat wrócił. Obecny na sesji mieszkaniec, Łukasz Grzelewski, przedstawił Radzie informacje, jakie uzyskał od PKP w sprawie zasad ustalania nazewnictwa przystanków. Z tych jednoznacznie wynika, że spółka kieruje się generalną zasadą, w myśl której nazwa geograficzna lokalizacji przystanku musi być ujawniona na tablicy. Radni stwierdzili, że zostali w czerwcu wprowadzeni w błąd. Padł wniosek, by sposobem przygotowania i argumentacją projektu przez wójta zajęła się Komisja Statutowo-Regulaminowa Rady Gminy.

Krakowskie Stowarzyszenie Przyjazne Lotniska złożyło do wojewody małopolskiego wniosek o stwierdzenie nieważności uchwały ze względu na niezgodność jej postanowień z ustawą o języku polskim.
Niebawem poinformujemy o dalszych losach przystanku.

Jerzy Cywicki