kasa     Teraz, w trakcie kampanii, często czytamy na ulotkach wzniosłe idee, obietnice mające zadowolić wyborców, ambitne plany. Co może sprawić, że nie będą to puste słowa? Pokrycie, w tym przypadku pokrycie finansowe. Myślę tu o wpływach budżetowych gminy.
Skąd się biorą pieniądze dla gminy? Oczywiście z subwencji, dotacji, podatków (pośrednio czy bezpośrednio), dochodów własnych itp. Ogólnie rzecz ujmując wpływy można podzielić na te, które uderzają w kieszeń podatników i te, które nie uderzają. Te drugie biorą się z właściwej gospodarności. Gmina je sama może zarobić lub też zaoszczędzić!
Nawet najlepiej zaplanowane wydatki i projekty uchwały budżetowej nie poprawią komfortu życia mieszkańców, jeśli nie zastanowimy się, w jaki sposób zwiększyć wpływy. Można też szukać oszczędności wdrażając nowe wydajniejsze technologie.
Nie można oszczędzać na remontach dróg – nie łatając ich, ale na przykład można zaoszczędzić wymieniając oświetlenie uliczne na to bardziej trwałe i energooszczędne LED (co z resztą jest dofinansowywane). Nie można oszczędzać nie remontując ośrodków zdrowia, ale można zorganizować profilaktycznie białe soboty, gdzie wcześnie zdiagnozowane choroby mniej obciążą budżet mieszkańców, niż kosztowne leczenie bardziej rozwiniętych ciężkich chorób.
Nie chodzi o to, żeby wydawać jak najwięcej. Chodzi o to, żeby wydawać z głową, analizując rentowność poczynionych inwestycji, które w przyszłości się zwrócą.
Unia Europejska nie jest maszynką do robienia pieniędzy. Jeśli udziela dotacji, to też żąda odpowiednich opłat. Nie dajmy się nabrać, jeśli sami nie zadbamy o pieniądze, to nikt ich nam nie da.
Zastanówmy się jak zwiększyć wpływy. Będzie więcej pieniędzy, będzie na co wydawać. Zapraszam do dyskusji i głosowania na moje doświadczenie przedsiębiorcy i chęć działania dla dobra wspólnego.

Anna Tarnowska