„Wszystkie ręce na pokład!” – takie zawołanie powinno przyświecać wszystkim, którzy w sprawie ochrony czystego powietrza mogą jeszcze coś zrobić. Stwierdzono, że od października do marca oddychamy trującymi pyłami i to nie tylko w Krakowie, gdzie ponad 100 dni w roku zanieczyszczenie przekracza wszelkie dopuszczalne normy, ale także w naszej, zabierzowskiej gminie. Aby się o tym przekonać, wystarczy zimą zobaczyć, jak szybko świeży biały śniegowy puch pokrywa się szarą warstwą pyłu pochodzącego z naszych dymiących kominów.

W październiku 2015 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie środowiska, zwana powszechnie ustawą antysmogową. Ten oczekiwany od lat dokument ma być narzędziem dla samorządów w walce z niską emisją. Jednocześnie daje również możliwość wprowadzania przez władze lokalne zakazu stosowania przestarzałych pieców węglowych. Oczywistym jest, że całkowity zakaz używania pieców węglowych byłby absurdalnym przepisem, a na pewno nie można by go wprowadzić na terenach wiejskich, na których nie ma dla węgla żadnej alternatywy. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest w takiej sytuacji proponowanie zachęt dla tych mieszkańców, którzy zechcą zastąpić swoje niskoenergetyczne stare dymiące piece nowoczesnymi piecami czwartej, a nawet piątej generacji.

Jedną z takich zachęt ma być Program Ograniczenia Niskiej Emisji (PONE) ogłoszony przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie (WFOŚiGW). O programie i o możliwości wymiany pieców węglowych, w formie akcji plakatowej i w mediach, informował i gorąco zachęcał radny wojewódzki – Kazimierz Czekaj, będący jednocześnie członkiem Rady Nadzorczej WFOŚiGW. Spełniając warunek przystąpienia gminy do tego programu, Rada Gminy w lipcu ubiegłego roku podjęła uchwałę o przyjęciu Programu Ograniczenia Niskiej Emisji dla Gminy Zabierzów na lata 2014-2023, a w październiku uchwaliła Regulamin udzielania dotacji na dofinansowania zmiany systemu ogrzewania. Po tym akcja informacyjna ruszyła na dobre, a na zainteresowanie mieszkańców nie trzeba było długo czekać. Deklarację przystąpienia do programu złożyło 247 osób.

W powiecie krakowskim tylko trzy gminy są zainteresowane przystąpieniem do programu PONE. Skawina, która jako jedyna złożyła w terminie wniosek o przystąpienie do programu, oraz Czernichów i Zabierzów, które zebrały deklaracje od zainteresowanych mieszkańców i niebawem złożą wnioski. W skali Małopolski, wnioski już złożyło 14 gmin.

Początkowo beneficjentom programu WFOŚiGW gwarantował do 50 % dofinansowania do wymiany palenisk, lecz w marcu tego roku, decyzją Rady Nadzorczej, Fundusz zmienił zasady tak, że wysokość dofinansowania nie może przekroczyć 30 %. Ta zmiana została oprotestowana przez samorządy, które zamierzały przystąpić do programu, argumentując, że „nie zmienia się warunków gry podczas gry”. Oczywistym jest również to, że mniejsze dofinansowanie może zniechęcić osoby które wcześniej zadeklarowały wymianę palenisk licząc na wyższe dofinansowanie.

Wyraz swojego niezadowolenia i krytyczną ocenę działania Funduszu dała wójt Zabierzowa w kwietniowym wydaniu telewizyjnej Kroniki Krakowskiej. Zaprotestowali też samorządowcy ze Skawiny i Czernichowa. Zarząd Funduszu broni jednak swojej decyzji – „…Nas już na tak wysoką dotację nie stać, … musimy te zmiany dokonać, ale pieniędzy mamy tyle ile mamy i nie ma możliwości zwiększenia” – argumentuje Małgorzata Mrugała, Prezes Zarządu WFO- ŚiGW w Krakowie.

„Trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż decyzja o zmianie dofinansowania została podjęta celowo…” – ripostuje wójt Elżbieta Burtan. (ale dlaczego Fundusz miałby szkodzić gminom? Tego wójt nie wyjawiła – przypis redakcji).

„…Pragnę wyrazić z jednej strony zaskoczenie Pani wypowiedzią – bowiem (…) Pani Wójt nie złożyła w ramach tego Programu aplikacji o pomoc finansową do Wojewódzkiego Funduszu. Z drugiej strony – … wyrażam głębokie zaniepokojenie Pani słowami, których istota mija się z prawdą, naruszając w ten sposób dobre imię Wojewódzkiego Funduszu.” – odpowiada w piśmie pani Prezes dodając, że od 2012 roku gmina Zabierzów w ogóle nie aplikowała o pomoc w tym Programie, a zaangażowanie gminy Zabierzów w pozyskanie środków z Wojewódzkiego Funduszu w latach 2012-2015 było na poziomie zaledwie trzech umów dotacji na łączną kwotę 68 tysięcy 7 złotych i 60 groszy (sic!) (dla porównania: zakup ozdób świątecznych i wynajem choinki w Zabierzowie: około 100 tys. zł – przypis redakcji).

    Spór trwa, a jest o co, bo była i jest nadal szansa, by w naszej gminie 247 kominów przestało dymić. Może to tylko „kropla w morzu” wszystkich zanieczyszczeń, ale przecież od czegoś trzeba zacząć.

    Tak więc w kwestii czystego powietrza: „wszystkie ręce na pokład!”.

Joker

 

Stanowisko Funduszu o zmniejszeniu dofinansowania podobno uległo zmianie. Nie wiadomo czy na skutek protestów zainteresowanych gmin, czy interwencji Radnego Województwa Małopolskiego i Członka Rady Nadzorczej WFOŚiGW Kazimierza Czekaja. Ważne, że znowu jest nadzieja na uczestnictwo Zabierzowa w PONE na starych zasadach. Podając za Dziennikiem Polskim z dnia 25 kwietnia, ostateczna decyzja ma zapaść na najbliższym posiedzeniu WFO- ŚiGW.
Trzymamy kciuki!

 Publikacja artykułu za zgodą redakcji gazety „Czas Gminy Zabierzów”.