Wszyscy chcemy mieszkać w ładnym i zadbanym otoczeniu. Także wszyscy wiemy, że odpady, szczególnie wielkogabarytowe, to spory kłopot z ich składowaniem, więc w końcu chcemy się ich z domu pozbyć.

Właśnie po to, aby sprostać tym potrzebom, powstał gminny system odbioru odpadów, na który wszyscy solidarnie płacimy. Płacimy i oczekujemy, że system będzie działał, bo jak dotąd działał. Mimo to, że odpadów zawsze było dużo, to nigdy nie zalegały pod posesjami przez wiele dni.

Mieszkańcy części ulic Zabierzowa zostali odpowiednio wcześniej, pismem z gminy, powiadomieni o kolejnej zmianie terminu odbioru odpadów wyznaczonym na 19 lipca br. (czwartek).
Jak zawsze dzień wcześniej, co zrozumiałe, bo wielu pracuje i rano w dniu odbioru nie mają możliwośći odpadów wystawiać, przed posesjami zaczęły się pojawiać stare meble, odpady poremontowe i mnóstwo innych rzeczy o sporych gabarytach.
A teraz będzie zaskoczenie nr 1 – w wyznaczonym dniu (czwartek)po odpady nikt nie przyjechał!
W piątek, w rozmowie z urzędnikami Ratusza padło solenne zapewnienie, że odpady zostaną odebrane do końca jeszcze tego samego piątkowego dnia.
No i kolejne zaskoczenie nr 2 – odpady zostały przy posesjach!
A w sobotę zaskoczenie nr 3 – i zarazem ulga – z głównej ulicy w Zabierzowie odpady odebrano, ale… zaskoczenie nr 4 – na pozostałych ulicach zostały do wtorku!

Przez sześć dni patrzymy na góry śmieci przed oknami! Co zrobić? Widać, „taki mamy klimat!”

Jerzy Cywicki

Na sesji Rady Gminy Zabierzów w dniu 23 lutego 2018 r. Wójt Gminy Zabierzów, przedstawiła Radzie Gminy projekt podziału gminy Zabierzów na okręgi wyborcze, ustalenia ich granic oraz liczby radnych wybieranych w każdym okręgu.

Początkowo zaproponowany przez Wójta Gminy podział wyglądał następująco:
Okręg nr I – 5 MANDATÓW
Rząska (2448), Aleksandrowice (689), Balice (1289), Brzoskwinia (950), Szczyglice (708).
Okręg nr II – 5 mandatów
Nielepice (817), Młynka (266), Pisary (750), Rudawa (1886), Radwanowice (688), Niegoszowice (501), Brzezinka (707),
Kochanów (366).
Okręg nr III – 6 mandatów
Więckowice (683), Karniowice (919), Bolechowice (2262), Zelków (931), Ujazd (472),
Brzezie (1142), Kobylany (865).
Okręg nr IV – 5 mandatów
Zabierzów (5541), Kleszczów (381), Burów (440).

Ostatecznie na wniosek Radnego Andrzeja Krawczyka, który poparło 11 radnych wspierających Wójta – Gmina Zabierzów została podzielona na następujące okręgi wyborcze:
Okręg nr I – 5 mandatów
Rząska (2448), Aleksandrowice (689), Balice (1289), Brzoskwinia (950), Szczyglice (708).
Okręg nr II – 5 mandatów
Nielepice (817), Młynka (266), Pisary (750), Rudawa (1886), Radwanowice (688), Brzezinka (707), Kochanów (366) Kleszczów (381), Burów (440).
Okręg nr III – 6 mandatów
Karniowice (919), Bolechowice (2262), Zelków (931), Ujazd (472), Brzezie (1142), Kobylany (865) Niegoszowice (501).
Okręg nr IV – 5 mandatów
Zabierzów (5541), Więckowice (683).

 

Nowy podział Gminy Zabierzów na okręgi wyborcze powoduje, że w kilku sołectwach nie uwzględnia się wspólnych celów mieszkańców, przynależności do określonego środowiska oraz odbiera się mniejszym sołectwom szanse na swojego reprezentanta w Radzie Gminy. Nasuwa się stwierdzenie, że jest to podział czysto polityczny, mający na celu wyeliminowania niewygodnych radnych w kolejnych wyborach.
Sołectwo Burów zawsze było w okręgu wyborczym z Sołectwem Balice, z którym bezpośrednio graniczy, mamy wspólne drogi gminne oraz powiatowe, dzieci z Burowa uczęszczają do szkoły w Balicach oraz jest to jedna parafia. Jednakże jak powiedziała Wójt Gminy Zabierzów na zebraniu w sołectwie Burów – to sołtys i mieszkańcy
Balic złożyli wniosek do Wójta Gminy Zabierzów, by w kolejnych wyborach nie mieli okręgu wyborczego ze sołectwem Burów – gdyż przez Burów nie mają swojego radnego. Biorąc pod uwagę wspólną historię i tradycję, przykro jest usłyszeć takie słowa. Kolejne zebranie i kolejna odsłona, tym razem w sołectwie Aleksandrowice. Mieszkańcy dowiedzieli się, że sołtys sołectwa Kleszczów powiedział, że nie chce być w okręgu z sołectwem Aleksandrowice! Przypadek? Chyba nie! Warto zadać sobie pytanie, czy skoro Wójt Gminy spełnia każde życzenie „wybranych sołtysów”, to czy jest to w porządku w stosunku do pozostałych miejscowości???

Mieszkańcy Burowa podpisali petycję (liczba podpisów 145), która została odczytana na sesji przed głosowaniem, aby zachować podział na okręgi wyborcze z roku 2010 i niestety, ani Wójt, ani 11 radnych (Andrzej Krawczyk, Henryk Krawczyk, Wiesław Czajowski, Kazimierz Kapelan, Tomasz Kasprzyk, Jan Surówka, Jacek Kozera, Tadeusz Brzuchacz, Wojciech Stępień, Wiesław Cader, Jan Szczepański) nie zareagowali na postulaty 145 mieszkańców. Więc jak to jest, wniosek 1 mieszkańca się uwzględnia, a postulaty 145 mieszkańców NIE!!!

Klamka zapadała. Gmina Zabierzów została podzielona na 4 okręgi wg projektu Wójt Gminy Zabierzów i zmiany wprowadzonej przez Radnego Andrzeja Krawczyka. Czy jest to podział dobry czy zły, zweryfikują wyborcy.

Katarzyna Zielińska

* W nawiasach podano liczbę mieszkańców

    Park rtm Witolda Pileckiego w Nielepicach w ostatnich kilku miesiącach przeszedł małą modernizacje. Bardzo mi zależało, aby właśnie w tym szczególnym dla naszego kraju roku jakim jest 100 lecie odzyskania niepodległości miejsce to świeciło pełnią blasku.
Kilkakrotnie zwracałem się w tej sprawie do władz naszej gminy prosząc o przeznaczenie niezbędnych środków na ten cel. Odmawiano. Prosiłem o zakup samych materiałów, wszystkie prace deklarowałem wykonać bezinteresownie. Odmawiano.
Wbrew tym przeszkodom, udało się pozyskać środki na zakup materiałów potrzebnych do realizacji zamierzonego celu. Pomogły Kopalnie Czatkowice oraz Lafarge przekazując nieodpłatnie kamień. Prace w parku trwały bez mała dwa miesiące. Wszystko zostało wykonane bezinteresownie.

Najładniejszym elementem jaki tam powstał jest fontanna. Przygotowany jest głaz, na którym odsłonimy tablicę upamiętniającą 100–lecie odzyskania niepodległości. Co więcej, nie powiem 🙂 zapraszam na spacer do parku, a jeszcze bardziej na kolejne już „Święto Nielepic”, które w tym roku odbędzie się 12 sierpnia.

Stanisław Dam
staszekdam@interia.pl

Co dalej z ciągiem pieszo – rowerowym w pasie drogi
powiatowej nr 2121k na odcinku Balice – Aleksandrowice?

    Mieszkańcy sołectw Gminy Zabierzów: Aleksandrowic, Balic, Burowa, Brzoskwini, i Nielepic oraz uczestnicy tej drogi z sąsiadujących miejscowości: Morawicy, Chrosnej, Zalasu czy Mnikowa bezskutecznie proszą włodarzy Gminy Zabierzów oraz Powiatu Krakowskiego o jak najszybszą realizację ciągu pieszo – rowerowego w pasie drogi powiatowej nr 2121 na odcinku Balice – Aleksandrowice.

Budowa tego ciągu jest sprawą priorytetową dla wszystkich użytkowników tej ruchliwej drogi. Wielu z Państwa dostrzega, że problem wymaga interwencji. W ostatnim czasie otrzymałam mnóstwo pytań, wielu z Państwa dzieliło się ze mną swoimi obawami oraz niepokojem dotyczącym opóźnień w realizacji tego przedsięwzięcia. Sygnały pochodziły zarówno od Mieszkańców okolicznych miejscowości jak i pracowników firm, które funkcjonują przy drodze powiatowej, a także od rodziców dzieci, które pokonują ten niebezpieczny odcinek pieszo lub na rowerach (i będą pokonywać coraz częściej, gdyż w najbliższym czasie zostanie oddana do użytku nowa restauracja fast-foodowa, bardzo popularna wśród dzieci).

Jest to prawdopodobnie najbardziej niebezpieczny odcinek w sieci dróg powiatowych. Piesi pragnący pokonać tę odległość narażeni są na niebezpieczeństwo utraty życia, z uwagi na całkowity brak poboczy, wąską jezdnię, głębokie rowy w pasie drogowym i ogromny ruch samochodowy na tej trasie (główna trasa dojazdowa tej części powiatu do miasta), który jeszcze dodatkowo jest spotęgowany poprzez samochody dostarczające materiały budowlane dla inwestycji, które tam powstają.

Historia starań Mieszkańców o tę inwestycję sięga 2015 roku. Na przestrzeni tego czasu władze Gminy Zabierzów i Powiatu Krakowskiego: Pani Alicja Wójcik – wówczas radna i członek Zarządu Powiatu Krakowskiego oraz Pan Bartłomiej Stawarz – zastępca Wójta Gminy Zabierzów informowali, że wykonywany jest projekt, a rozpoczęcie inwestycji nastąpi w 2018 r. Zapewniano również, że udało się też uzyskać dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na realizację tego zadania
w kwocie 2 mln 800 tys. zł, a pozostałą kwotę niezbędną do realizacji ok. 1 mln miały wspólnie pokryć Gmina Zabierzów i Powiat Krakowski.
Niestety, co należy podkreślić z ogromnym żalem, pomimo zapewnionych środków Inwestycja nie rozpocznie się w 2018 roku, co więcej, zagrożona jest również realizacja tego zadania w kolejnym – 2019 roku, bo zgodnie z umową partnerską podpisaną pomiędzy Gminą Zabierzów, a Powiatem Krakowskim koniecznym warunkiem do realizacji w 2019 r. było wykonanie i złożenie gotowego projektu do dnia 30.06.2018 r. Termin ten minął i jak informują nas władze Gminy i Powiatu – nie dość, że nie ma projektu, to nawet nie ma wyłonionego wykonawcy projektu, a urzędnicy wzajemnie przerzucają się odpowiedzialnością…

Ta stracona szansa boli podwójnie, gdyż przez wspomniane wyżej błędy w postaci opieszałości urzędników oraz niedopilnowania terminów, nie udało się połączyć realizacji interesującej nas inwestycji z budową ważnego strategicznie odcinka od Szczyglic przez most na Rudawie do Krakowa. Była duża szansa na to, by móc zrealizować spójny i korzystniejszy projekt przy okazji przebudowy mostu, a gdy zostanie on odrębnie zrealizowany, to nasz odcinek może być uznany za mniej ważny i zaniechany lub odłożony na nieokreślony czas.
Znów więc nie wiemy nawet, czy finansowania będziemy mogli spodziewać się na 2020 rok i dalej, bo po prostu nie ma żadnych konkretów, a sprawa jest stopniowo wyciszana. Nie dajmy na to zgody. Mówmy głośno o tym, że realizacja tej inwestycji jest dla nas bardzo potrzebna.
Nie zgadzajmy się na to, aby pomimo zapewnionych środków w kwocie ok. 4 mln, przez brak projektu i opieszałość urzędników nie powstała tak ważna i konieczna inwestycja. Mieszkańcy kategorycznie domagają się od władz Gminy Zabierzów i Powiatu Krakowskiego których wybrali, aby realizowali ich pierwszoplanowe potrzeby w zakresie bezpieczeństwa, a taką jest ciąg pieszo – rowerowy w pasie drogi powiatowej nr 2121 na odcinku Balice – Aleksandrowice. To jest dla nas sprawa priorytetowa.

31 lipca 2018 r. (wtorek) o godz. 18 w świetlicy w Aleksandrowicach odbędzie się zebranie wiejskie m.in. w temacie realizacji ciągu pieszo-rowerowego. Oczekujemy, że władze Gminy i Powiatu:
Elżbieta Burtan – Wójt Gminy Zabierzów, Wojciech Pałka – Starosta krakowski, Alicja Wójcik – Przewodnicząca Rady Powiatu Krakowskiego, przekażą nam informacje o postępach w realizacji tego zadania. W kolejnych wydaniach gazetki poinformuję o tym wszystkich Państwa i wspólnie zastanowimy się, jakie podjąć dalsze działania.

Maria Kwaśnik

Czy woda w gminie Zabierzów może być tańsza?
Tak, może być, a nawet powinna!

W ostatnim czasie dużo się mówi na temat marnotrawstwa wody pitnej w naszej gminie. Straty, jakie odnotowuje Gminne Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych to około 14 %, a w metrach sześciennych to prawie 200 000 ! Oczywiście strat nie da się uniknąć, a wynikają one z awarii wodociągów, poboru wody przez jednostki OSP. Ile wody zużywają jednostki OSP? Według danych za 2017 rok wyjazdów do pożarów w gminie Zabierzów było 864. Liczmy, że średnio jednostka podczas pożaru zużywa 2.5 m3 wody. Daje nam to 2160 m3. Straże muszą ćwiczyć, przyjmijmy, że każda jednostka do tego celu zużywa 15 m3 wody w ciągu roku. Jednostek mamy 15. Mamy kolejne 225 m3. Razem jest to 2385 m3. Nikt mi nie powie, że pozostałe 197615 m3 to awarie. Awarii wodociągowych w roku 2017 było 150. Przyjmijmy, że każda awaria to strata 5 m3. Razem na straty poszło 750 m3. Policzmy OSP do swych działań zużywa 2385 m3, awarie sieci wodociągowej to około 750 m3, razem 3135 m3. Gdzie jest pozostałe 196 865 m3?
Tego nikt nie wie, a to są straty, za które my wszyscy płacimy!

Niedawno wyszło na jaw, że Zelkowski staw to sztuczny zbiornik, który napełniany jest wodą z gminnego wodociągu!
W miesięczniku Znad Rudawy pisało, że woda wlewana jest do stawu przed jej uzdatnieniem. Nie wierzcie Państwo w te bzdury. Nie ma takiej możliwości. Nie ma również na terenie naszej gminy czynnych zbiorników przeciwpożarowych, o których pisała nasza gminna gazeta. Kto wiedział, że Zelkowski staw to sztuczny zbiornik utrzymywany przez Nas wszystkich? Wiedziała o tym gminna władza, wiedziała Rada Nadzorcza PUK.
Ktoś powie, a dlaczego radni nic nie robią w tej sprawie. Radni robią, a na pewno próbują.
28 marca br komisja Gospodarki Komunalnej złożyła wniosek o przedstawienie programu ograniczającego straty wody w PUK. Do dnia dzisiejszego nie otrzymała odpowiedzi na ten wniosek. O ile dobrze pamiętam, na kwietniowej sesji złożyłem wniosek o zaproszenie na kolejną sesję przedstawicieli Rady Nadzorczej PUK. Nie tylko nikt się nie pojawił, ale nawet nie usprawiedliwili swej nieobecności. Na czerwcowej sesji Rady Gminy jeden z punktów obrad był poświęcony „Sprawozdaniu Przedstawiciela Gminy Zabierzów w Radzie Nadzorczej PUK w Zabierzowie”.
I również przedstawiciel wytypowany przez Panią Wójt na to stanowisko się nie pojawił.
Zgłosiłem wniosek, aby ten punkt obrad przenieść na kolejną sesję i powtórnie zaprosić pana Adama Wójcika. Głosami radnych zależnych od Pani Wójt mój wniosek przepadł…

W ostatnim numerze Znad Rudawy jest informacja, że stawka za wodę jest nieco wyższa jak w ubiegłym roku, średnio o 5%. Czy musiała wzrosnąć? Przypuszczam, że gdyby nie te straty to nie. Ok, ktoś powie, że teraz stawki ustalają Wody Polskie. Tak, racja, ale one nie ustalają stawek tak sobie. Stawki ustalają na podstawie otrzymanego sprawozdania z konkretnej gminy, a w nim ujęte są straty wody…
Kończąc, chcę Państwa poinformować, że PUK za dojazd do swej oczyszczalni znajdującej się na terenie Skały Kmity płaci prywatnej osobie 2900 zł co miesiąc. To również ma wpływ na koszt wody… Jak to jest możliwe, że nikt z gminy nie zabezpieczył bezpłatnej drogi do swych instalacji? To wszystko odbywa się przy aprobacie naszej gminnej władzy…
Mój artykuł nie jest skierowany przeciwko prezesowi PUK ani pracownikom tego przedsiębiorstwa. Oni wykonują polecenia swych zwierzchników.

Stanisław Dam

     Upadek firmy oraz błąd w dokumentacji projektowej spowodowały w maju 2017 r. przerwę w robotach przy rozbudowie szkoły w Zabierzowie. W sierpniu 2017 r. błąd w projekcie został poprawiony. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w ubiegłym roku ogłosić przetarg, który wyłoni wykonawcę dalszych prac. Tym bardziej, że taką obietnicę złożono rodzicom. Tymczasem w urzędzie gminy wymyślono nowy (drugi) projekt rozbudowy.

W dniu 25 maja 2017 r. przedstawiciele władz gminy zorganizowali spotkanie z rodzicami uczniów szkoły podstawowej, na którym poinformowali, że projekt rozbudowy szkoły zostanie poprawiony do 3 miesięcy (do września 2017r.) i zostanie ogłoszony nowy przetarg. Taką samą informację, że „urząd gminy zmierza do rozliczenia i zamknięcia umowy zawartej ze spółką, dokonania inwentaryzacji wykonanych prac oraz możliwie szybkiego wyłonienia nowego wykonawcy robót budowlanych w trybie prawa zamówień publicznych”, otrzymałem na piśmie (z 22.06.2017 r.) od kierownika wydziału inwestycji urzędu gminy.
Tymczasem w dniu 28 czerwca 2017 r. na posiedzeniu trzech komisji rady gminy niespodziewanie przekazano radnym zupełnie nowe informacje.
Okazało się, że władze gminy zamierzają wykonać zupełnie nowy (drugi) projekt rozbudowywanej szkoły, aby dostosować rozpoczętą budowę do potrzeb przedszkola, żłobka i gminnej biblioteki.
Jednak na spotkaniu Rady Rodziców Szkoły Podstawowej z Panią Wójt w dniu 12 października 2017 r., rodzice zdecydowanie sprzeciwili się przeznaczeniu rozbudowanej części na potrzeby gminnej biblioteki i żłobka. W tej sytuacji władze gminy wycofały się z tego pomysłu. Rodzice zgodzili się na adaptację części pomieszczeń w rozbudowywanym budynku na potrzeby przedszkola oraz zerówki, pod warunkiem nauki w szkole na jedną zmianę. Jednocześnie zdecydowano, że w nowym projekcie rozbudowy szkoły zawarty zostanie również remont obecnego budynku podstawówki. Kolejne spotkanie w przedmiotowej sprawie miało się odbyć około lutego 2018 r.

Ostatecznie doszło do tego zebrania dopiero 24 kwietnia br., bo trzeba było wyłonić w przetargu projektanta, który opracuje nowy projekt rozbudowy i remontu szkoły. Prace wykonuje Pracownia Architektoniczno-Urbanistyczna z Gliwic za kwotę 102 tys. zł. W maju br. Rada Rodziców w piśmie skierowanym do Wójta Gminy przedstawiła wnioski i postulaty do projektu rozbudowy nowej części szkoły oraz remontu obecnej podstawówki. Na wniosek rodziców odbyło się także 25 maja br. zebranie wiejskie w tej sprawie.

Dobiega końca wykonanie projektu rozbudowy i przebudowy szkoły. Konieczne jest uzyskanie wszelkich wymaganych uzgodnień, pozwoleń i decyzji. Kolejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu na dokończenie robót budowlanych, prawdopodobnie na wiosnę przyszłego roku. Tak więc, wykonanie drugiego projektu doprowadziło do przerwy w budowie, która potrwa dwa lata.

Edmund Dąbrowa

To proste!
Ogłosić plebiscyt, obiecać promocję, zrobić bankiet a na nim rozdać dyplomy i statuetki.
Naiwni na pewno się znajdą.

     Wśród niewielu gmin wiejskich, które zdecydowały się wydać na to publiczne pieniądze znalazły się: gmina Jerzmanowa (woj. dolnośląskie), gmina Osielsko (woj. kujawsko-pomorskie), gmina Zabierzów (…tak, tak, nasza gmina!).
Pomysł nie jest nowy. Pisze o tym Gazeta Pomorska w artykule pt. „Orły Polskiego Samorządu? Tak, ale za miejsce trzeba zapłacić…”, pokazując mechanizm namawiania do wzięcia udziału w plebiscycie pomorskich samorządowców. Otóż, do gminy dzwoni przedstawiciel organizatora informując, że gmina została nominowana i proponuje udział w „prestiżowym konkursie” oraz pozostawia do siebie kontakt.
Oto fragment z tego artykułu:
„- No więc zadzwoniliśmy i dowiedzieliśmy się, że w zależności od kategorii za udział trzeba będzie zapłacić od 5 tysięcy do 15 tysięcy złotych. No dla mnie to jest zwykłe złodziejstwo, wyłudzanie publicznych pieniędzy i kupowanie samorządu. Nie będziemy uczestniczyć w takich rankingach, w których za miejsce trzeba zapłacić… Jak podkreśla zastępca wójta Piotr Stanke, od organizatorów nie udało się też wyciągnąć, na jakiej podstawie gmina Chojnice uzyskała nominację.”

Trudno się doszukać informacji, według jakich kryteriów nasza gmina otrzymała nominację i z iloma innymi gminami w Polsce rywalizowała o nagrodę.
Z regulaminu plebiscytu opublikowanego na stronie internetowej organizatora wynika, że każda gmina, która wykupi pakiet działań wizerunkowo-promocyjnych, dostanie statuetkę!

Jerzy Cywicki

Cały artykuł jest dostępny w Internecie pod adresem: http://www.pomorska.pl/wiadomosci/chojnice/art/6448426,orly-polskiego-samorzadu-tak-ale-za-miejsce-trzeba-zaplacic,id,t.html

„No i pozamiatane” – jak skwitował jeden z moich rozmówców komentując wynik wyborów uzupełniających do Rady Gminy w okręgu z sołectwa Zabierzów.
Parafrazując piłkarskie zmagania, bo przecież niebawem będą mistrzostwa, jedenasty zawodnik wbiegł na „boisko” i gra po stronie zwolenników wójta, a opozycja nadal gra w dziesiątkę.

Co z tego wynika dla naszej gminy? Popatrzmy na fakty.

Sesja styczniowa – uchwalanie budżetu na 2018 rok. Na prośbę strażaków składam wniosek o zwiększenie wydatków na zakup podwozia do podnośnika dla OSP w Zabierzowie. Jedenasty „zawodnik” skutecznie zablokował zgłoszoną poprawkę, podobnie jak pozostałe zgłoszone przez opozycję.

Kolejna sesja styczniowa – radny koalicji składa wniosek o ograniczenie czasu wypowiedzi, co odbierane jest jako próba ograniczenia prawa do wypowiedzi i zamykanie ust radnym.
Na tej samej sesji inny radny koalicji składa wniosek o likwidację Komisji Statutowo-Regulaminowej. Jedenasty „zawodnik” głosuje i popiera te wnioski.

Sesja lutowa – do projektu uchwały o okręgach wyborczych radny koalicji zgłasza w imieniu swojego klubu poprawkę zmieniającą wcześniej zaproponowany podział gminy na okręgi wyborcze. (Dodam, że poprawka jest bardzo niekorzystna dla małych sołectw.) Jedenasty „zawodnik” popiera zaproponowane zmiany.

Trzeba więcej faktów?

Proszę bardzo. Sesje są nagrywane i dostępne w Internecie.
Życzę dobrego odbioru.

Jerzy Cywicki

Czy jest jeszcze w Gminie Zabierzów druga taka droga jak w Szczyglicach nr 68/1 czyli ul. Rozalii Celakówny? Jest to nieprzejezdny wąwóz o dużym nachyleniu.
W 1980 r. w Szczyglicach przeprowadzono komasację gruntów. Wówczas mieszkańcy Szczyglic posiadający działki przy drodze nr 68/1 zgodzili się na ustalenia przy komasacji, ponieważ obiecano im, że będą mieli dojazd do swoich działek wykonany w terminie do pięciu lat. Niestety były to tylko obiecanki. Później okazało się, że część drogi nr 68/1 od ul. Kasztanowej do Bukowiny została przydzielona do Apostolstwa Modlitwy.

Od wielu lat mieszkańcy posiadający działki przy tej drodze nie mają do nich żadnego dojazdu, a znajdują się tam tereny budowlane. Praktycznie od ul. Kasztanowej w górę właściciele położonych nieruchomości przy drodze nr 68/1 nie posiadają do nich dojazdu. Ponadto trzeba pamiętać, że przez Bukowinę i ul. R. Celakówny prowadzi szlak rowerowy. Mieszkańcy zastanawiają się jak to się stało, że droga do tych działek, która istniała od prawie 400 lat – zniknęła.

Urząd Gminy Zabierzów skierował sprawę do Sądu. Po kilku latach okazało się, że został popełniony błąd kreślarski. Do tej pory sprawa znajduje się w Sądzie i dopiero po jej zakończeniu będzie można rozpocząć na działce nr 68/1 tak potrzebne urządzenie drogi do terenów budowlanych.
Doglądam na bieżąco sprawy w Sądzie i mam nadzieję, że temat ten zostanie pozytywnie zakończony.

Edward Rogóż

   Już dziś w godzinach szczytu ciężko włączyć się do ruchu na DK 79 mieszkańcom Rudawy, Nielepic, Młynki. Oddanie do użytku obwodnicy Zabierzowa jeszcze bardziej spotęguje istniejący problem. O potrzebie przebudowy skrzyżowań DK 79 z wjazdami do Rudawy, Nielepic, Młynki informowałem władze naszej gminy na jesiennym zebraniu w Nielepicach. W tej sprawie wystosowałem również pismo do: GDDKiA oraz Wójta Gminy Zabierzów.

Sprawa była poruszana na sesji Rady Gminy. Problemu nie wolno odkładać na później.

Skrzyżowania powinny być przebudowane przed oddaniem do użytku obwodnicy Zabierzowa.

Stanisław Dam

     Na Zebranie wiejskie w Aleksandrowicach, które odbyło się 16 maja 2018 roku przybył Zastępca Wójta, Pan Bartłomiej Stawarz. Na spotkaniu tym jednym z punktów omawianych była sprawa budowy budynku szatniowo-sanitarnego przy boisku sportowym KS Topór. Niestety firma, która wygrała przetarg na realizację tej inwestycji zeszła z placu budowy a sprawa znalazła swój finał w sądzie. Inwestycja ta ma priorytetowe znaczenie dla mieszkańców Aleksandrowic ale także innych miejscowości, z których dzieci uczestniczą w zajęciach sportowych na obiektach KS Topór. Pan wicewójt przedstawił przybyłym na zabranie mieszkańcom obecną sytuację na placu budowy co spotkało się z falą krytyki ze strony sali. Zarzucono Urzędowi Gminy brak prawidłowego nadzoru nad budową i skutecznej kontroli firmy wykonawczej. Wicewójt próbował tłumaczyć i usprawiedliwiać urzędników twierdząc, że za plac budowy odpowiada tylko wykonawca. Pytany jaką sumę pieniędzy wypłacono wykonawcy nie potrafił przytoczyć konkretnej kwoty, a jedynie szacunkowe wartości. Pytany znów o szczegółowy harmonogram postępowania w 2018 roku także odpowiadał wymijająco, bez konkretów, zasłaniając się procedurami i obostrzeniami prawnymi.

Kolejnym punktem zapalnym była sprawa ciągnąca się także już długi okres czasu, a mianowicie budowa ciągu pieszo-rowerowego na odcinku Aleksandrowice osiedle – Balice. Jak dowiedziano się na zebraniu, także i w tej sprawie pojawiają się ogromne komplikacje, tym razie za sprawą nierzetelnego projektanta tejże inwestycji. Zadanie to prowadzone jest przez Zarząd Dróg Powiatu Krakowskiego przy udziale Gminy Zabierzów.

Pomimo zapewnień na poprzednim zebraniu wiejskim w Aleksandrowicach we wrześniu 2017 wicewójta Bartłomieja Stawarza oraz radnej powiatowej Alicji Wójcik, że inwestycja ruszy
w 2018 r. oraz o informacji p. B. Stawarza o cyklicznych spotkaniach przedstawicieli obu tych instytucji, mieszkańcy przestali już wierzyć, że ciąg pieszo-rowerowy w najbliższym czasie powstanie. Uczestnicy zebrania mieli wrażenie, że urzędnicy przerzucają się odpowiedzialnością a cierpią na tym zwykli ludzie, którzy codziennie pokonując tę trasę narażają swe zdrowie i życie.

Maria Kwaśnik

Przejście dla pieszych na DK 79 w Rudawie. Widok staranowanych
znaków nie jest tu niczym nowym. Jakie szanse ma pieszy
znajdujący się w tym czasie na wysepce ?

     Na odcinku Kraków – Trzebinia na drodze krajowej nr 79 najgorzej oświetlone przejścia dla pieszych znajdują się na terenie gminy Zabierzów. W styczniu wystosowałem pismo do GDDKiA w sprawie doświetlenia przejść na DK 79. Odbyłem również spotkanie z Naczelnikiem BRD DK 79, który potwierdził moje spostrzeżenia i jednocześnie poinformował mnie, że zgodnie z obowiązującymi przepisami doświetlenie przejść na tejże drodze jest w kompetencji władz gminy. Na sesji budżetowej zgłosiłem wniosek o zabezpieczenie środków na to zadanie. Wtedy nie udało się, jednak sprawa dojrzała na tyle, że na kwietniowej sesji radni podjęli stosowną uchwałę.
Doświetlonych zostanie 10 przejść w tym wszystkie trzy w Rudawie !
Zadanie ma zostać wykonane do końca br.

Stanisław Dam

Do końca grudnia 2018 roku powstanie koncepcja programowa „Budowy Obwodnicy Zabierzowa”. Prace wykonuje firma: Mosty Katowice Sp. z o.o. z Katowic, która zaoferowała wykonanie koncepcji programowej za kwotę 3.229.172 zł. Firma sporządza dokumentację dla odcinka drogi – od węzła Modlniczka do włączenia projektowanej obwodnicy do istniejącej drogi krajowej nr 79 w Rudawie (za drogą do Niegoszowic).

W ramach realizacji umowy wykonano już inwentaryzację terenu. Przyjęto wstępne rozwiązania drogowe i mostowe. Rozpoczęto też prace związane z wykonaniem dokumentacji geologicznej. Prace geologiczne rozpoczną się w okresie letnim. Roboty te zostaną wykonane do końca grudnia tego roku. Natomiast w okolicach września br. dokumentacja koncepcyjna zostanie przedstawiona mieszkańcom.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje ogłosić przetarg na „zaprojektuj i wybuduj” Obwodnicy Zabierzowa w lutym 2019 r. Natomiast rozpoczęcie budowy obwodnicy GDDKiA  zaplanowała na 2021 r.

Niestety niepokojące informacje pojawiły się na sesji Rady Gminy Zabierzów w kwietniu. Radny z Brzezia stwierdził, że nie zgadza się z wyznaczonym przebiegiem trasy obwodnicy. Poinformował, że został złożony protest przez mieszkańców do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, aby trasę obwodnicę przesunąć jak najdalej od zabudowań Brzezia (bliżej rzeki Rudawy). Każda inwestycja ma swój czas na przygotowanie do realizacji, uzyskiwanie pozwoleń lub ewentualne  odwoływanie się od decyzji. Tymczasem przed wydaniem decyzji środowiskowej przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie nikt z mieszkańców Brzezia nie kwestionował przebiegu trasy i nie protestował. Wówczas odwołanie złożyła tylko jedna osoba z Karniowic. Decyzja środowiskowa stała się ostateczną 28 października 2016 r. Trzeba podkreślić, że decyzja środowiskowa jest dokumentem, który ostatecznie określa trasę przebiegu obwodnicy.

Edmund Dąbrowa

Drodzy Państwo, Mieszkańcy Brzoskwini !

     Zwracam się do Was po raz kolejny żeby przekazać dobrą informację, a jest nią rozbudowa Szkoły Podstawowej w Brzoskwini.
Zaplanowana wcześniej i wpisana do Wieloletniej Prognozy Finansowej przez Panią Wójt ta inwestycja to lata 2019-2020. Są to lata gdzie w Urzędzie Gminy będzie działać nowa Rada Gminy, i nie wiem jak do tej inwestycji podeszła by nowa Rada. Czy szkoła w Brzoskwini zostałaby rozbudowana. Dlatego w roku 2017 podjąłem walkę o wprowadzenie tej inwestycji w roku 2018. Uważam to za duży sukces mój i Rady Gminy, że udało mi się ich przekonać do tej niezbędnej i oczekiwanej przez mieszkańców inwestycji. W roku 2017 skierowałem do Państwa list otwarty, w którym pisałem: Zrobię wszystko żeby inwestycja ruszyła w roku 2018 i udało się. Dzięki tej inwestycji poprawią się warunki pracy nauczycieli i uczniów, przybędzie dodatkowych 239m² powierzchni użytkowych, powstaną dodatkowe sale lekcyjne. Będzie można przyjąć więcej uczniów do oddziału przedszkolnego. Miejscowość się rozwija przybywa coraz więcej osób. Szkoła stanie się atrakcyjna z szerszą ofertą edukacyjną dla osób którzy się u nas osiedlą i będą wysyłać swoje dzieci do tej szkoły.
W następnym numerze gazetki odniosę się do drogi Nr 538 (skały) oraz do przebudowy świetlicy
wiejskiej.

Pozdrawiam
Tadeusz Jojczyk
Radny Gminy Zabierzów

Na zebraniu wiejskim we wrześniu 2016 roku była uchwalona do wykonania droga z chodnikiem i odwodnienie od granicy Młynki w stronę pętli I etap do p. Tatarucha. Kwota przeznaczona na tę inwestycję to 350 tys. zł. Od lutego 2017 r. nie został wykonany nawet projekt na I etap drogi, a został dołożony odcinek drogi krajowej 79 (ul. Kalwaryjska Sołectwo Rudawa) do naszej granicy.
II etap inwestycji od p. Tatarucha do pętli autobusowej ma być rzekomo wykonany w 2018r. za kwotę 350 tys. zł. Chodnik jest bardzo potrzebny nie tylko mieszkańcom Młynki ale też Rudawy. Była też uchwalona do realizacji droga powiatowa 2123K. Na to zadanie przeznaczono 32 tys. z budżetu gminy i 50 tys. z powiatu.
Inwestycja była planowana na 2017 rok.
Na co zostały przeznaczone pieniądze? (350 tys. i 32 tys.)
Jesteśmy najmniejszym sołectwem w gminie i najbardziej omijanym.

Jerzy Dąbek