admin

Wielkimi krokami zbliża się jesienna aura, a wraz z nią coraz niższe temperatury. Jeszcze tydzień, może dwa i wszyscy, dosłownie, poczujemy ją w powietrzu.

W jesiennym depresyjnym nastroju, ale z poczuciem oszczędności w domowym budżecie, zdeklarowani palacze śmieci i plastiku wrzucą do palenisk wszystko to, co przez lato skrupulatnie zgromadzili w swoich kotłowniach.
Radośnie zapłoną plastikowe butelki po napojach, opakowania po lodach, jogurtach, mleku, drewniane meblowe odpady, styropian i wszystko inne, co tylko zmieści się w drzwiczkach od pieca.
Kominem wydostanie się czarny gryzący dym, który zasnuje podwórko sąsiada i zmusi go do zamykania okien.
A co tam, niech sąsiad ma za swoje. Należy mu się za wścibstwo i wszelkie krzywdy, które wyrządził, albo wyrządzi w przyszłości.
To nic, że synek, córeczka, wnuczek albo wnuczka powiedzą tato, dziadku – nie pal tych rzeczy, bo pani w szkole mówiła, że to trucizna. Zachorujemy i umrzemy od tego wcześniej.
Nie należy palić śmieci.
Eeee tam. Co mi małolat będzie mówił jak mam postępować.
Tylko dlaczego żona ma astmę i chore serce?
Dlaczego córka ma uczulenie praktycznie na wszystko?
Ostatnio z wnuczkiem też coś za często jeżdżą do lekarza.
Jakieś słabe to młode pokolenie.

Zadeklarowanym palaczom
śmieci dedykuję ten felieton.

Jerzy Cywicki

Na zebraniu wiejskim, które odbyło się w Aleksandrowicach 31.07.2018 r. przedstawiona przez władze Gminy i Powiatu informacja w sprawie ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż drogi powiatowej 2121 K na odcinku Balice Rondo – Aleksandrowice Osiedle, niewiele wniosła do tego co już wiemy. Widzimy, że nic nie zrobiono w tej sprawie w ostatnich trzech latach.

Pan Arkadiusz Wrzoszczyk – członek Zarządu Powiatu Krakowskiego poinformował Mieszkańców, że realizacja ciągu pieszo-rowerowego będzie dofinansowana przez powiat krakowski, ale inwestorem jest Gmina Zabierzów i to Gmina będzie rozpisywać przetarg na wykonanie projektu. W tym celu do końca listopada b.r. powiat przygotuje dokumentację, m.in.: mapy do celów projektowych i mapy podziałów, które umożliwią szybsze wyłonienie wykonawcy projektu tej inwestycji. Pan Bartłomiej Stawarz – zastępca Wójta Gminy Zabierzów zapewnił, że niezwłocznie po tym ogłoszony zostanie przetarg w trybie „zaprojektuj i wybuduj”.

Włodarze Gminy i Powiatu złożyli obietnice, że do połowy roku 2019 powinny być wydane wszystkie pozwolenia na budowę, a w drugiej połowie 2019 roku rozpocznie się realizacja inwestycji.

Maria Kwaśnik

Wierząc słowom pani Wójt, to nikt, redaktor pisze co chce. Na kwietniowej sesji zwróciłem się z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej marcowego wydania gminnej gazety Znad Rudawy. Zapytałem o miejsca kolportażu, wielkości nakładu oraz na czyje polecenie marcowy numer był dostarczany mieszkańcom Nielepic do domów. Na odpowiedź czekałem kilka miesięcy. Wierząc słowom pani Wójt, to nikt, redaktor pisze co chce. Na kwietniowej sesji zwróciłem się z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej marcowego wydania gminnej gazety Znad Rudawy.

Zapytałem o miejsca kolportażu, wielkości nakładu oraz na czyje polecenie marcowy numer był dostarczany mieszkańcom Nielepic do domów. Na odpowiedź czekałem kilka miesięcy. W odpowiedzi napisano mi, że nikt nie zlecał dostarczania gazety do domów…Gazeta szkaluje radnych mających własne zdanie. To jest na rękę pani Wójt, a ja zapytam przewrotnie, co by się stało, jakby redaktor „oszalał” i zaczął w negatywnym świetle przedstawiać panią Wójt? Czy w dalszym ciągu by nic z tym nie robiła?Mam przed sobą marcowe wydanie Znad Rudawy. W artykule „Ruszyła budowa nowego Domu Kultury w Rudawie” przedstawia się mnie jako winowajcę wszystkich nieszczęść. Czterokrotnie w negatywnym świetle przywoływane jest moje nazwisko. Początkowo nie przejmowałem się tym, aż do momentu, gdy zrozumiałem jaka fala nienawiści została skierowana przeciwko mojej osobie. Gdyby redaktor był profesjonalnym dziennikarzem, to doprowadziłby do konfrontacji osób wymienianych w artykule, tak aby każda ze stron miała możliwość zabrania głosu, obronienia swoich racji. Tak się nie stało, przesłanie było jasne  – należy dołożyć Damowi, a wynieść na piedestał  panów ze zdjęcia. Gminna gazeta jest tendencyjna i zmanipulowana  i  zapewne dlatego redaktor nie napisał jak było naprawdę, a było tak. Nikt nie podważał konieczności budowy powstającego budynku w Rudawie. Kontrowersje budziła jego wielkość.Decyzje o jego obecnym kształcie powstały na wspólnym posiedzeniu trzech stałych komisji Rady Gminy. Udział w tym posiedzeniu wzięło 18 radnych. W wyniku głosowania 17 radnych poparło projekt obecnie wznoszonego budynku, 1 radny wstrzymał się od głosu.Największe, ciecia powierzchni pochodziły z pomieszczeń przewidzianych dla OSP. Straż jest potrzebna, to nie podlega dyskusji, ale nikt mnie nie przekona, że dla prowadzenia swej działalności potrzebuje 868 m2. A taka powierzchnia była przewidziana dla miejscowej jednostki. Po cięciach pozostało 204 m2. To naprawdę wystarczy. W razie konieczności przedstawię dokument potwierdzający napisane po wyżej informacje, jak też podyskutuję w tej sprawie:

staszekdam@interia.pl

Stanisław Dam

    W Szczyglicach posiadamy tereny, które chcemy wykorzystać na rekreację nie tylko dla mieszkańców naszej miejscowości, ale mieszkańców Rząski, Balic, Zabierzowa i Krakowa, którzy przyjeżdżają na Orlika i plac zabaw. Takiego terenu nie posiada żadna miejscowość w naszej gminie. W jednym miejscu jest usytuowany parking, dom ludowy, boisko sportowe Klubu Dragon, skwerek z zielenią, chodnikiem i ławkami, na którym mieszkańcy mogą posiedzieć i odpocząć. Za boiskiem sportowym Dragona wybudowany jest Orlik, następnie plac zabaw dla dzieci. Za placem zabaw od ulicy Sportowej ciągnie się budowany park posiadający górkę saneczkową dla dzieci. Oprócz tego mamy wybudowany staw.

Za Orlikiem i Dragonem są wytyczone i zrobione alejki do spacerów. W tych alejkach chciałbym zrobić nawierzchnię asfaltową na wale rzeki Rudawy i wykonać ścieżki łączące ze stawem. Następnie wykonać RUM-TRAK, to jest tor rowerowy (atrakcja dla dzieci jeżdżących na rowerach oraz wrotkach). Na części ciągu spacerowego w alejkach jest położona kostka brukowa. Brakującą część chciałbym zrobić w przyszłym roku. Konieczne będzie wykonanie trawników, siłowników, dalszy montaż lamp przy ścieżkach, nasadzenie drzew nie tylko przy ścieżkach spacerowych, ale od strony obwodnicy Krakowa. Kiedyś, w przyszłości, trzeba pomyśleć o ogrodzeniu tego terenu.

Przez Szczyglice przeprowadzony jest rowerowy szlak turystyczny biegnący od Rząski przez Bukowinę, dalej prowadzi przez ulicę Rozalii Celakówny, która wygląda tak źle!, że drugiej takiej drogi nie ma w naszej gminie i nie tylko. Dalej jest Skała Kmity ściągająca dużą część turystów jeżdżących na rowerach. Ja myślę, że Szczyglice będą wizytówką naszej gminy jak kiedyś, do której przyjeżdżali mieszkańcy Krakowa na wypoczynek.

Mieszkańcom Szczyglic najbardziej przeszkadza hałas pochodzący od obwodnicy Krakowa. Sprawa jest w sądzie od ośmiu lat. Zaskarżona przez Stowarzyszenie Integracja Rozwoju Szczyglic przeciwko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Równie uciążliwy jest hałas pochodzący z lotniska w Balicach. Sprawa w sądzie o zablokowanie budowy nowego pasa startowego mającego przebiegać pod kątem od pasa istniejącego przez Stowarzyszenie Przyjazne Lotniska.

Te wszystkie działania podporządkowane są jednemu celowi. Aby naszym mieszkańcom żyło się wygodniej i bezpieczniej.

Radny i Sołtys Szczyglic
Edward Rogóż

    Jeszcze nie tak dawno w naszych miejscowościach był taki zwyczaj, że wieczorem po ukończeniu prac związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego, sąsiedzi odwiedzali się nawzajem i wspólnie spędzali czas na rozmowach o wszystkim. Nie trzeba było ani extra zaproszeń na spotkanie, ani przygotowania poczęstunku. Wystarczyła zwykła herbata, i to niekoniecznie. Wszyscy: starsi, młodzi i nawet dzieci cieszyli się z tych spotkań bo, wiele można było się dowiedzieć o tym, co słychać w bliższej i dalszej okolicy, wspominano czasy dawne, dzielono się radościami i smutkami rodzinnymi, a najważniejsze , że nikt z Mieszkańców nie czuł się samotny.

Dzisiaj Świetlica wielopokoleniowa w Aleksandrowicach nawiązuje do tej pięknej tradycji, organizując regularne spotkania w świetlicy wiejskiej. Krąg stałych bywalców, uczestników tych spotkań stale się powiększa. To świadczy o tym, że jest pragnienie wspólnego spędzania czasu nie tylko wśród starszego pokolenia, lecz także wśród ludzi młodych. Często uczestniczę w tych spotkaniach i dostrzegam ogromną wielopokoleniową radość z toczonych rozmów, wspomnień i wspólnej zabawy. Często ktoś przyniesie ciasto, innym razem zakąski, marynaty z domowej spiżarni, a zdarzy się też, że wystarczą zwykłe paluszki. Bo atmosfera tych spotkań jest jednakowo ciepła i rodzinna. Tu rodzą się pomysły na wspólne wyjazdy, śpiewy, czytanie literatury. Wiem, że podobne spotkania organizowane są w wielu sąsiadujących miejscowościach naszej Gminy. Potrzeba takiej aktywności jest warta uwagi.

Maria Kwaśnik

     Gminna droga 107 znajduje się na terenie sołectwa Młynka. Z powodu braku odwodnienia na całej jej długości przysparza mieszkańcom sporo problemów.

Po każdych opadach, by chronić posesje przed wdzierającą się wodą, niezbędne jest ustawianie przy bramach i wjazdach worków z piaskiem. Przebudowa drogi wraz z chodnikami oraz odwodnieniem miała być realizowana w 2017 roku.

Po obietnicach do dziś ani śladu.

Radny i Sołtys Młynki
Jerzy Dąbek

 

     Nie ma wątpliwości, że zamiast wybrukowanego odwodnionego parkingu z funkcją placu targowego mamy w centrum Zabierzowa bajoro.
Po niewielkim deszczu woda tworzy na placu przy ul. Kalwaryjskiej ogromne kałuże. Nie ma mowy, aby w takich warunkach tam handlować. W ostateczności, przy braku innego miejsca, można zostawić samochód, ale przejście po nierównej i brudzącej wysiewce do łatwych nie należy.
Przypomnijmy, radni z Zabierzowa (J.Cywicki, Ed.Dąbrowa i J.Kowalik) jako zadanie do ubiegłorocznego budżetu zgłosili wykonanie na działce odwodnienia i ułożenie kostki brukowej. Jako niewykonalne, bo podobno przeszkodą jest stojący na działce budynek, zadanie to oprotestował zabierzowski Sołtys. Szkoda, minął rok i co? I nic!

Przypadek czy świadome działanie?

24 września (zaledwie trzy dni po zarejestrowaniu wójt Elżbiety Burtan na kandydata w wyborach) w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej ukazała się czterostronicowa wkładka, zamówiona, przygotowana i zapłacona kwotą ok. 5 tys. zł przez Urząd Gminy.
Na pierwszej stronie obok wielkiego zdjęcia Elżbiety Burtan, obszernego wywiadu udzieliła kandydująca w wyborach urzędująca wójt.
Czy w istocie wkładka promuje gminę, czy Elżbietę Burtan?
Czy nie można było promować naszej gminy na wiosnę? Może wtedy więcej gości, przyjechałoby do naszej gminy na weekend, i może pozostało na zawsze.

Starosta krakowski nie wydał zezwoleń!

O możliwym zagrożeniu epidemiologiczno-sanitarnym i pożarowym pochodzącym z ogromnego liczącego setki ton składowiska odpadów znajdującego się na terenie firmy CRYSTALROCK CAPIATL S.A. w Zabierzowie przy ul. Nad Wodą wiadomo było już od wiosny.

W tej sprawie interweniowała osobiście na sesji Rady Gminy mieszkanka Zabierzowa pani Agnieszka Rokita o informację dopominali się radni. Mieszkańcy okolicznych domów słali do Wójta Gminy pisma i zdjęcia informujące o wielkiej hałdzie szmat, plastiku i gumy oraz o licznych samochodach ciężarowych i dostawczych wwożących odpady na teren firmy. Smród, plaga much i pojawiające się w domach robaki przebrały miarę cierpliwości mieszkańców. Widziano też w okolicy szczury. Obawy o możliwość podpalenia podsyciły wiadomości telewizyjne pokazujące w całym kraju podobne przypadki.

Continue reading

   Wszyscy chcemy mieszkać w ładnym i zadbanym otoczeniu. Także wszyscy wiemy, że odpady, szczególnie wielkogabarytowe, to spory kłopot z ich składowaniem, więc w końcu chcemy się ich z domu pozbyć.

Właśnie po to, aby sprostać tym potrzebom, powstał gminny system odbioru odpadów, na który wszyscy solidarnie płacimy. Płacimy i oczekujemy, że system będzie działał, bo jak dotąd działał. Mimo to, że odpadów zawsze było dużo, to nigdy nie zalegały pod posesjami przez wiele dni.

Mieszkańcy części ulic Zabierzowa zostali odpowiednio wcześniej, pismem z gminy, powiadomieni o kolejnej zmianie terminu odbioru odpadów wyznaczonym na 19 lipca br. (czwartek).
Jak zawsze dzień wcześniej, co zrozumiałe, bo wielu pracuje i rano w dniu odbioru nie mają możliwośći odpadów wystawiać, przed posesjami zaczęły się pojawiać stare meble, odpady poremontowe i mnóstwo innych rzeczy o sporych gabarytach.
A teraz będzie zaskoczenie nr 1 – w wyznaczonym dniu (czwartek)po odpady nikt nie przyjechał!
W piątek, w rozmowie z urzędnikami Ratusza padło solenne zapewnienie, że odpady zostaną odebrane do końca jeszcze tego samego piątkowego dnia.
No i kolejne zaskoczenie nr 2 – odpady zostały przy posesjach!
A w sobotę zaskoczenie nr 3 – i zarazem ulga – z głównej ulicy w Zabierzowie odpady odebrano, ale… zaskoczenie nr 4 – na pozostałych ulicach zostały do wtorku!

Przez sześć dni patrzymy na góry śmieci przed oknami! Co zrobić? Widać, „taki mamy klimat!”

Jerzy Cywicki

Na sesji Rady Gminy Zabierzów w dniu 23 lutego 2018 r. Wójt Gminy Zabierzów, przedstawiła Radzie Gminy projekt podziału gminy Zabierzów na okręgi wyborcze, ustalenia ich granic oraz liczby radnych wybieranych w każdym okręgu.

Początkowo zaproponowany przez Wójta Gminy podział wyglądał następująco:
Okręg nr I – 5 MANDATÓW
Rząska (2448), Aleksandrowice (689), Balice (1289), Brzoskwinia (950), Szczyglice (708).
Okręg nr II – 5 mandatów
Nielepice (817), Młynka (266), Pisary (750), Rudawa (1886), Radwanowice (688), Niegoszowice (501), Brzezinka (707),
Kochanów (366).
Okręg nr III – 6 mandatów
Więckowice (683), Karniowice (919), Bolechowice (2262), Zelków (931), Ujazd (472),
Brzezie (1142), Kobylany (865).
Okręg nr IV – 5 mandatów
Zabierzów (5541), Kleszczów (381), Burów (440).

Ostatecznie na wniosek Radnego Andrzeja Krawczyka, który poparło 11 radnych wspierających Wójta – Gmina Zabierzów została podzielona na następujące okręgi wyborcze:
Okręg nr I – 5 mandatów
Rząska (2448), Aleksandrowice (689), Balice (1289), Brzoskwinia (950), Szczyglice (708).
Okręg nr II – 5 mandatów
Nielepice (817), Młynka (266), Pisary (750), Rudawa (1886), Radwanowice (688), Brzezinka (707), Kochanów (366) Kleszczów (381), Burów (440).
Okręg nr III – 6 mandatów
Karniowice (919), Bolechowice (2262), Zelków (931), Ujazd (472), Brzezie (1142), Kobylany (865) Niegoszowice (501).
Okręg nr IV – 5 mandatów
Zabierzów (5541), Więckowice (683).

 

Nowy podział Gminy Zabierzów na okręgi wyborcze powoduje, że w kilku sołectwach nie uwzględnia się wspólnych celów mieszkańców, przynależności do określonego środowiska oraz odbiera się mniejszym sołectwom szanse na swojego reprezentanta w Radzie Gminy. Nasuwa się stwierdzenie, że jest to podział czysto polityczny, mający na celu wyeliminowania niewygodnych radnych w kolejnych wyborach.
Sołectwo Burów zawsze było w okręgu wyborczym z Sołectwem Balice, z którym bezpośrednio graniczy, mamy wspólne drogi gminne oraz powiatowe, dzieci z Burowa uczęszczają do szkoły w Balicach oraz jest to jedna parafia. Jednakże jak powiedziała Wójt Gminy Zabierzów na zebraniu w sołectwie Burów – to sołtys i mieszkańcy
Balic złożyli wniosek do Wójta Gminy Zabierzów, by w kolejnych wyborach nie mieli okręgu wyborczego ze sołectwem Burów – gdyż przez Burów nie mają swojego radnego. Biorąc pod uwagę wspólną historię i tradycję, przykro jest usłyszeć takie słowa. Kolejne zebranie i kolejna odsłona, tym razem w sołectwie Aleksandrowice. Mieszkańcy dowiedzieli się, że sołtys sołectwa Kleszczów powiedział, że nie chce być w okręgu z sołectwem Aleksandrowice! Przypadek? Chyba nie! Warto zadać sobie pytanie, czy skoro Wójt Gminy spełnia każde życzenie „wybranych sołtysów”, to czy jest to w porządku w stosunku do pozostałych miejscowości???

Mieszkańcy Burowa podpisali petycję (liczba podpisów 145), która została odczytana na sesji przed głosowaniem, aby zachować podział na okręgi wyborcze z roku 2010 i niestety, ani Wójt, ani 11 radnych (Andrzej Krawczyk, Henryk Krawczyk, Wiesław Czajowski, Kazimierz Kapelan, Tomasz Kasprzyk, Jan Surówka, Jacek Kozera, Tadeusz Brzuchacz, Wojciech Stępień, Wiesław Cader, Jan Szczepański) nie zareagowali na postulaty 145 mieszkańców. Więc jak to jest, wniosek 1 mieszkańca się uwzględnia, a postulaty 145 mieszkańców NIE!!!

Klamka zapadała. Gmina Zabierzów została podzielona na 4 okręgi wg projektu Wójt Gminy Zabierzów i zmiany wprowadzonej przez Radnego Andrzeja Krawczyka. Czy jest to podział dobry czy zły, zweryfikują wyborcy.

Katarzyna Zielińska

* W nawiasach podano liczbę mieszkańców

    Park rtm Witolda Pileckiego w Nielepicach w ostatnich kilku miesiącach przeszedł małą modernizacje. Bardzo mi zależało, aby właśnie w tym szczególnym dla naszego kraju roku jakim jest 100 lecie odzyskania niepodległości miejsce to świeciło pełnią blasku.
Kilkakrotnie zwracałem się w tej sprawie do władz naszej gminy prosząc o przeznaczenie niezbędnych środków na ten cel. Odmawiano. Prosiłem o zakup samych materiałów, wszystkie prace deklarowałem wykonać bezinteresownie. Odmawiano.
Wbrew tym przeszkodom, udało się pozyskać środki na zakup materiałów potrzebnych do realizacji zamierzonego celu. Pomogły Kopalnie Czatkowice oraz Lafarge przekazując nieodpłatnie kamień. Prace w parku trwały bez mała dwa miesiące. Wszystko zostało wykonane bezinteresownie.

Najładniejszym elementem jaki tam powstał jest fontanna. Przygotowany jest głaz, na którym odsłonimy tablicę upamiętniającą 100–lecie odzyskania niepodległości. Co więcej, nie powiem 🙂 zapraszam na spacer do parku, a jeszcze bardziej na kolejne już „Święto Nielepic”, które w tym roku odbędzie się 12 sierpnia.

Stanisław Dam
staszekdam@interia.pl

Co dalej z ciągiem pieszo – rowerowym w pasie drogi
powiatowej nr 2121k na odcinku Balice – Aleksandrowice?

    Mieszkańcy sołectw Gminy Zabierzów: Aleksandrowic, Balic, Burowa, Brzoskwini, i Nielepic oraz uczestnicy tej drogi z sąsiadujących miejscowości: Morawicy, Chrosnej, Zalasu czy Mnikowa bezskutecznie proszą włodarzy Gminy Zabierzów oraz Powiatu Krakowskiego o jak najszybszą realizację ciągu pieszo – rowerowego w pasie drogi powiatowej nr 2121 na odcinku Balice – Aleksandrowice.

Budowa tego ciągu jest sprawą priorytetową dla wszystkich użytkowników tej ruchliwej drogi. Wielu z Państwa dostrzega, że problem wymaga interwencji. W ostatnim czasie otrzymałam mnóstwo pytań, wielu z Państwa dzieliło się ze mną swoimi obawami oraz niepokojem dotyczącym opóźnień w realizacji tego przedsięwzięcia. Sygnały pochodziły zarówno od Mieszkańców okolicznych miejscowości jak i pracowników firm, które funkcjonują przy drodze powiatowej, a także od rodziców dzieci, które pokonują ten niebezpieczny odcinek pieszo lub na rowerach (i będą pokonywać coraz częściej, gdyż w najbliższym czasie zostanie oddana do użytku nowa restauracja fast-foodowa, bardzo popularna wśród dzieci).

Jest to prawdopodobnie najbardziej niebezpieczny odcinek w sieci dróg powiatowych. Piesi pragnący pokonać tę odległość narażeni są na niebezpieczeństwo utraty życia, z uwagi na całkowity brak poboczy, wąską jezdnię, głębokie rowy w pasie drogowym i ogromny ruch samochodowy na tej trasie (główna trasa dojazdowa tej części powiatu do miasta), który jeszcze dodatkowo jest spotęgowany poprzez samochody dostarczające materiały budowlane dla inwestycji, które tam powstają.

Historia starań Mieszkańców o tę inwestycję sięga 2015 roku. Na przestrzeni tego czasu władze Gminy Zabierzów i Powiatu Krakowskiego: Pani Alicja Wójcik – wówczas radna i członek Zarządu Powiatu Krakowskiego oraz Pan Bartłomiej Stawarz – zastępca Wójta Gminy Zabierzów informowali, że wykonywany jest projekt, a rozpoczęcie inwestycji nastąpi w 2018 r. Zapewniano również, że udało się też uzyskać dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na realizację tego zadania
w kwocie 2 mln 800 tys. zł, a pozostałą kwotę niezbędną do realizacji ok. 1 mln miały wspólnie pokryć Gmina Zabierzów i Powiat Krakowski.
Niestety, co należy podkreślić z ogromnym żalem, pomimo zapewnionych środków Inwestycja nie rozpocznie się w 2018 roku, co więcej, zagrożona jest również realizacja tego zadania w kolejnym – 2019 roku, bo zgodnie z umową partnerską podpisaną pomiędzy Gminą Zabierzów, a Powiatem Krakowskim koniecznym warunkiem do realizacji w 2019 r. było wykonanie i złożenie gotowego projektu do dnia 30.06.2018 r. Termin ten minął i jak informują nas władze Gminy i Powiatu – nie dość, że nie ma projektu, to nawet nie ma wyłonionego wykonawcy projektu, a urzędnicy wzajemnie przerzucają się odpowiedzialnością…

Ta stracona szansa boli podwójnie, gdyż przez wspomniane wyżej błędy w postaci opieszałości urzędników oraz niedopilnowania terminów, nie udało się połączyć realizacji interesującej nas inwestycji z budową ważnego strategicznie odcinka od Szczyglic przez most na Rudawie do Krakowa. Była duża szansa na to, by móc zrealizować spójny i korzystniejszy projekt przy okazji przebudowy mostu, a gdy zostanie on odrębnie zrealizowany, to nasz odcinek może być uznany za mniej ważny i zaniechany lub odłożony na nieokreślony czas.
Znów więc nie wiemy nawet, czy finansowania będziemy mogli spodziewać się na 2020 rok i dalej, bo po prostu nie ma żadnych konkretów, a sprawa jest stopniowo wyciszana. Nie dajmy na to zgody. Mówmy głośno o tym, że realizacja tej inwestycji jest dla nas bardzo potrzebna.
Nie zgadzajmy się na to, aby pomimo zapewnionych środków w kwocie ok. 4 mln, przez brak projektu i opieszałość urzędników nie powstała tak ważna i konieczna inwestycja. Mieszkańcy kategorycznie domagają się od władz Gminy Zabierzów i Powiatu Krakowskiego których wybrali, aby realizowali ich pierwszoplanowe potrzeby w zakresie bezpieczeństwa, a taką jest ciąg pieszo – rowerowy w pasie drogi powiatowej nr 2121 na odcinku Balice – Aleksandrowice. To jest dla nas sprawa priorytetowa.

31 lipca 2018 r. (wtorek) o godz. 18 w świetlicy w Aleksandrowicach odbędzie się zebranie wiejskie m.in. w temacie realizacji ciągu pieszo-rowerowego. Oczekujemy, że władze Gminy i Powiatu:
Elżbieta Burtan – Wójt Gminy Zabierzów, Wojciech Pałka – Starosta krakowski, Alicja Wójcik – Przewodnicząca Rady Powiatu Krakowskiego, przekażą nam informacje o postępach w realizacji tego zadania. W kolejnych wydaniach gazetki poinformuję o tym wszystkich Państwa i wspólnie zastanowimy się, jakie podjąć dalsze działania.

Maria Kwaśnik

Czy woda w gminie Zabierzów może być tańsza?
Tak, może być, a nawet powinna!

W ostatnim czasie dużo się mówi na temat marnotrawstwa wody pitnej w naszej gminie. Straty, jakie odnotowuje Gminne Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych to około 14 %, a w metrach sześciennych to prawie 200 000 ! Oczywiście strat nie da się uniknąć, a wynikają one z awarii wodociągów, poboru wody przez jednostki OSP. Ile wody zużywają jednostki OSP? Według danych za 2017 rok wyjazdów do pożarów w gminie Zabierzów było 864. Liczmy, że średnio jednostka podczas pożaru zużywa 2.5 m3 wody. Daje nam to 2160 m3. Straże muszą ćwiczyć, przyjmijmy, że każda jednostka do tego celu zużywa 15 m3 wody w ciągu roku. Jednostek mamy 15. Mamy kolejne 225 m3. Razem jest to 2385 m3. Nikt mi nie powie, że pozostałe 197615 m3 to awarie. Awarii wodociągowych w roku 2017 było 150. Przyjmijmy, że każda awaria to strata 5 m3. Razem na straty poszło 750 m3. Policzmy OSP do swych działań zużywa 2385 m3, awarie sieci wodociągowej to około 750 m3, razem 3135 m3. Gdzie jest pozostałe 196 865 m3?
Tego nikt nie wie, a to są straty, za które my wszyscy płacimy!

Niedawno wyszło na jaw, że Zelkowski staw to sztuczny zbiornik, który napełniany jest wodą z gminnego wodociągu!
W miesięczniku Znad Rudawy pisało, że woda wlewana jest do stawu przed jej uzdatnieniem. Nie wierzcie Państwo w te bzdury. Nie ma takiej możliwości. Nie ma również na terenie naszej gminy czynnych zbiorników przeciwpożarowych, o których pisała nasza gminna gazeta. Kto wiedział, że Zelkowski staw to sztuczny zbiornik utrzymywany przez Nas wszystkich? Wiedziała o tym gminna władza, wiedziała Rada Nadzorcza PUK.
Ktoś powie, a dlaczego radni nic nie robią w tej sprawie. Radni robią, a na pewno próbują.
28 marca br komisja Gospodarki Komunalnej złożyła wniosek o przedstawienie programu ograniczającego straty wody w PUK. Do dnia dzisiejszego nie otrzymała odpowiedzi na ten wniosek. O ile dobrze pamiętam, na kwietniowej sesji złożyłem wniosek o zaproszenie na kolejną sesję przedstawicieli Rady Nadzorczej PUK. Nie tylko nikt się nie pojawił, ale nawet nie usprawiedliwili swej nieobecności. Na czerwcowej sesji Rady Gminy jeden z punktów obrad był poświęcony „Sprawozdaniu Przedstawiciela Gminy Zabierzów w Radzie Nadzorczej PUK w Zabierzowie”.
I również przedstawiciel wytypowany przez Panią Wójt na to stanowisko się nie pojawił.
Zgłosiłem wniosek, aby ten punkt obrad przenieść na kolejną sesję i powtórnie zaprosić pana Adama Wójcika. Głosami radnych zależnych od Pani Wójt mój wniosek przepadł…

W ostatnim numerze Znad Rudawy jest informacja, że stawka za wodę jest nieco wyższa jak w ubiegłym roku, średnio o 5%. Czy musiała wzrosnąć? Przypuszczam, że gdyby nie te straty to nie. Ok, ktoś powie, że teraz stawki ustalają Wody Polskie. Tak, racja, ale one nie ustalają stawek tak sobie. Stawki ustalają na podstawie otrzymanego sprawozdania z konkretnej gminy, a w nim ujęte są straty wody…
Kończąc, chcę Państwa poinformować, że PUK za dojazd do swej oczyszczalni znajdującej się na terenie Skały Kmity płaci prywatnej osobie 2900 zł co miesiąc. To również ma wpływ na koszt wody… Jak to jest możliwe, że nikt z gminy nie zabezpieczył bezpłatnej drogi do swych instalacji? To wszystko odbywa się przy aprobacie naszej gminnej władzy…
Mój artykuł nie jest skierowany przeciwko prezesowi PUK ani pracownikom tego przedsiębiorstwa. Oni wykonują polecenia swych zwierzchników.

Stanisław Dam

     Upadek firmy oraz błąd w dokumentacji projektowej spowodowały w maju 2017 r. przerwę w robotach przy rozbudowie szkoły w Zabierzowie. W sierpniu 2017 r. błąd w projekcie został poprawiony. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w ubiegłym roku ogłosić przetarg, który wyłoni wykonawcę dalszych prac. Tym bardziej, że taką obietnicę złożono rodzicom. Tymczasem w urzędzie gminy wymyślono nowy (drugi) projekt rozbudowy.

W dniu 25 maja 2017 r. przedstawiciele władz gminy zorganizowali spotkanie z rodzicami uczniów szkoły podstawowej, na którym poinformowali, że projekt rozbudowy szkoły zostanie poprawiony do 3 miesięcy (do września 2017r.) i zostanie ogłoszony nowy przetarg. Taką samą informację, że „urząd gminy zmierza do rozliczenia i zamknięcia umowy zawartej ze spółką, dokonania inwentaryzacji wykonanych prac oraz możliwie szybkiego wyłonienia nowego wykonawcy robót budowlanych w trybie prawa zamówień publicznych”, otrzymałem na piśmie (z 22.06.2017 r.) od kierownika wydziału inwestycji urzędu gminy.
Tymczasem w dniu 28 czerwca 2017 r. na posiedzeniu trzech komisji rady gminy niespodziewanie przekazano radnym zupełnie nowe informacje.
Okazało się, że władze gminy zamierzają wykonać zupełnie nowy (drugi) projekt rozbudowywanej szkoły, aby dostosować rozpoczętą budowę do potrzeb przedszkola, żłobka i gminnej biblioteki.
Jednak na spotkaniu Rady Rodziców Szkoły Podstawowej z Panią Wójt w dniu 12 października 2017 r., rodzice zdecydowanie sprzeciwili się przeznaczeniu rozbudowanej części na potrzeby gminnej biblioteki i żłobka. W tej sytuacji władze gminy wycofały się z tego pomysłu. Rodzice zgodzili się na adaptację części pomieszczeń w rozbudowywanym budynku na potrzeby przedszkola oraz zerówki, pod warunkiem nauki w szkole na jedną zmianę. Jednocześnie zdecydowano, że w nowym projekcie rozbudowy szkoły zawarty zostanie również remont obecnego budynku podstawówki. Kolejne spotkanie w przedmiotowej sprawie miało się odbyć około lutego 2018 r.

Ostatecznie doszło do tego zebrania dopiero 24 kwietnia br., bo trzeba było wyłonić w przetargu projektanta, który opracuje nowy projekt rozbudowy i remontu szkoły. Prace wykonuje Pracownia Architektoniczno-Urbanistyczna z Gliwic za kwotę 102 tys. zł. W maju br. Rada Rodziców w piśmie skierowanym do Wójta Gminy przedstawiła wnioski i postulaty do projektu rozbudowy nowej części szkoły oraz remontu obecnej podstawówki. Na wniosek rodziców odbyło się także 25 maja br. zebranie wiejskie w tej sprawie.

Dobiega końca wykonanie projektu rozbudowy i przebudowy szkoły. Konieczne jest uzyskanie wszelkich wymaganych uzgodnień, pozwoleń i decyzji. Kolejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu na dokończenie robót budowlanych, prawdopodobnie na wiosnę przyszłego roku. Tak więc, wykonanie drugiego projektu doprowadziło do przerwy w budowie, która potrwa dwa lata.

Edmund Dąbrowa